Dlaczego 300 ppi nie jest uniwersalną zasadą?

Małą ulotkę ogląda się z bliska, a baner na elewacji często z wielu metrów. Dlatego przenoszenie tej samej wymaganej rozdzielczości na każdy format wielkoformatowy prowadzi do niepotrzebnie ciężkich plików. Liczy się przede wszystkim rozdzielczość obrazu w jego ostatecznym rozmiarze na wydruku oraz to, z jakiej odległości odbiorca zobaczy szczegóły.

W przypadku obrazu rastrowego, takiego jak zdjęcie, rozdzielczość opisuje się zwykle w ppi, czyli liczbie pikseli przypadających na cal wydruku. DPI odnosi się natomiast do punktów nanoszonych przez urządzenie drukujące. Choć te skróty bywają używane zamiennie, parametr DPI drukarki nie mówi, ile szczegółów zawiera przesłana fotografia. Samo wpisanie większej wartości ppi w ustawieniach pliku, bez dodania rzeczywistych danych obrazu, również nie poprawi jego ostrości.

Zacznij od miejsca ekspozycji, nie od ustawień programu

Przed przygotowaniem pliku ustal wymiary nośnika i typową odległość oglądania. Grafika na ściance przy stoisku, przy której uczestnicy wydarzenia robią zdjęcia, będzie oglądana znacznie bliżej niż baner zawieszony wysoko na ogrodzeniu. Podobnie plakat w witrynie sklepu może wymagać staranniejszego opracowania drobnych elementów niż oznakowanie widoczne głównie z drugiej strony placu.

Jako wstępny punkt odniesienia można rozważyć około 100–150 ppi w docelowym rozmiarze dla grafik oglądanych stosunkowo blisko, około 40–100 ppi dla większych nośników oglądanych z kilku metrów oraz niższe wartości dla bardzo dużych ekspozycji widocznych z daleka. Nie są to obowiązujące normy: odpowiedni zakres zależy od treści obrazu, materiału, technologii druku i warunków ekspozycji. Wymagania drukarni dla konkretnego produktu mają pierwszeństwo przed ogólną regułą.

Odległość oglądania nie zwalnia też z dbania o projekt. Mały napis pozostanie trudny do przeczytania nawet na pliku o wysokiej rozdzielczości. Jeśli komunikat ma być widoczny z daleka, ważniejsze mogą być wielkość liter, kontrast i ograniczenie liczby informacji niż zwiększanie liczby pikseli zdjęcia.

Jak obliczyć potrzebne wymiary obrazu?

Aby oszacować minimalną liczbę pikseli wzdłuż jednego boku, podziel jego długość w centymetrach przez 2,54 i pomnóż wynik przez wybraną wartość ppi. Na przykład grafika o szerokości 200 cm przygotowywana do wydruku przy 100 ppi potrzebuje około 7874 pikseli szerokości. To obliczenie dotyczy obrazu w docelowym rozmiarze, a nie samej liczby wpisanej w metadanych pliku.

Jeżeli projekt powstaje w skali 1:10, wszystkie elementy muszą zachować tę samą proporcję. Zdjęcie mające 1000 ppi w projekcie pomniejszonym dziesięciokrotnie będzie miało efektywnie 100 ppi po powiększeniu do pełnego formatu. W programie graficznym warto sprawdzić rozdzielczość efektywną każdego umieszczonego zdjęcia: nawet duży plik źródłowy może okazać się niewystarczający, gdy zostanie mocno powiększony w układzie.

Logo, litery i proste ilustracje najlepiej zachować jako elementy wektorowe, jeśli są dostępne w tej postaci. Można je skalować bez typowej utraty ostrości obrazu rastrowego. Powiększanie małego zdjęcia przez interpolację może ułatwić przygotowanie pliku o określonych wymiarach, ale nie odtworzy detali, których nie było w oryginale. Gdy fotografia jest za mała, rozsądniej rozważyć inne ujęcie, mniejszy kadr albo układ z większym udziałem grafiki wektorowej.

Co sprawdzić przed przekazaniem projektu do druku?

Obejrzyj projekt w skali odpowiadającej wydrukowi, zwracając szczególną uwagę na zdjęcia, krawędzie napisów i drobne znaki. Sprawdź, czy proporcje pliku zgadzają się z zamawianym formatem oraz czy ważne treści nie wypadają zbyt blisko krawędzi, zgrzewów, oczek lub innych miejsc wykończenia. W banerze klubu sportowego czy na ściance wydarzenia szczególnie istotne bywa to, by logotypy pozostały czytelne i nie zostały zasłonięte przez mocowania.

Przed eksportem poproś wykonawcę o specyfikację: wymagany wymiar lub skalę projektu, spady i marginesy, sposób przygotowania kolorów oraz akceptowany format pliku. Przy zapisie upewnij się, że obrazy są osadzone lub prawidłowo dołączone, a fonty zabezpieczone zgodnie z wymaganiami odbiorcy. Taka kontrola pozwala uniknąć sytuacji, w której plik ma wystarczającą liczbę pikseli, lecz problemem okazuje się brakujący element albo źle przygotowana krawędź.

Wróć do kategorii ↗